niedziela, 7 maja 2017

POKEMON! Złap Je Wszystkie Czyli Bell Secret Garden, Puder Korygująco-upiększający.

Cześć,
czy tylko u mnie taka pogoda, depresyjna? Gdzie wiosna, słońce?
Piękna jesień tej wiosny, by poprawić sobie humor pozostaje otaczać się pięknymi rzeczami i emocjami.  Dziś o jednym takim pięknisiu, zapraszam.



Ostatnie dni nas nie rozpieszczają, nie chodzi tylko o pogodę ale o całą resztę. Mam nadzieję, że teraz już  będzie tylko słońce i to wszędzie! 

Kto nie lubi ładnych opakowań, oryginalności  i limitek? No kto?
Co jakiś czas marka Bell wydaje na świat jakieś nowości, które są, a za chwilę ich nie ma. Tak  było w przypadku matowych pomadek Velvet Story, które na szczęście kupiłam wszystkie. To trochę wygląda jak łapanie Pokemonów... tu są, a za chwile nie ma, ktoś ma... ja nie. 
 Na szczęście do bójek pod szafami w  Biedronce nie dochodzi, jeszcze. Chociaż to pewnie kwestia czasu :P

Tym razem marka postawiłam na lekki, wiosenny klimat to był strzał w dziesiątkę!
Jednym z kilku nowości jest właśnie wielofunkcyjny puder korygująco-matujący.

   

Niech ktoś powie, że nie jest uroczy. 
Nie będę kłamać, kupiłam go bo po prostu mi się spodobał.
Kolorowy, tłoczony wzór co dodaje mu uroku i wdzięku, przyjemnie lekko i kremowo pachnie. 




Puder w kompakcie, z łatwo otwieranym wieczkiem, design przyjemny i bardzo zachęcający dla oka.  Aż szkoda używać ;) 
Pojemność opakowania to 9g

Czytałam o nim już skrajne opinie, od zachwytu i uwielbienia, po totalne rozczarowanie i najgorzej zainwestowane 13 złotych. 
Czego można się spodziewać po takim produkcie?
Nie oszukujmy się jego cena to nie majątek, gdyby kosztował 130 złotych dużo bym od niego oczekiwała, jest to jednak produkt za kilka złotych.

Kwestia kluczowa, posiada maleńkie drobinki... bo jedni je widza, a inni nie. Są, najlepiej widoczne w sztucznym świetle. Matowy puder z drobinkami.
U mnie nałożenie go na całą facjatę, kończy się księżycem w pełni :D Świeci się twarz bardzo mocno, ja aż tak nie lubię błyszczeć i przyćmiewać reszty :P 
Trzeba uważać bo bieli. 

U mnie świetnie sprawdza się w strefę pod oczami, idealnie ją rozświetla, na kości policzkowe gdy nie robię pełnego makijażu, by lekko podkreślić swoją delikatność i naturalność. 



Ogólnie mimo tych nie dociągnięć polubiłam go, nie każdy jest idealny, a go się lubi ;)

Z tej serii pokusiłam się o zakup dwóch lakierów i dwóch eyelinerów, które tez idealne nie są, o tym  Wam opowiem na dniach. 

Jakie są Wasze opinie na temat, tych kosmetyków? 


Miłej niedzieli Wam życzę!









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Translate

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...