sobota, 29 kwietnia 2017

Million Dollar Lips od Wibo, Moje Ulubione Matowe Pomadki

Hej, 
dziś zapraszam Was na post z udziałem pomadek matowych, ostatnio moich ulubionych.
Chociaż blogosfera pokochała inną markę, moje serce skradły Wibo.
Kto ciekawy, które kolory mam i jak się prezentują ma mich ustach, zapraszam do czytania.



To były jedne z pierwszych matowych pomadek, które kupiłam i od razu je bardzo polubiłam.
Dla mnie mają one idealną konsystencję, dobrze się nimi maluję, długo wytrzymują na ustach, a napis z opakowania się nie ściera po kilku razach. 
Znane i lubiane pomadki GR są dla mnie za rzadkie, jeszcze kolor jaki mam, miał być ładnym odcieniem nude, a jest tandetnym, trupim różem... ;/ 
Wibo kupiłam w Rossmannie, udało trafić się kolor 1 oraz 4, jedyneczka bardzo często gości na moich ustach, coś czuję że wiele nie pozostało. 





Z pewnością są trwałe, u mnie dają rade do około 4 godzin bez poprawki, zależy to też od tego co jem, czy piję.  Zauważyłam że po zjedzeniu czegoś tłuściejszego schodzą bardzo szybko. 
4 jest to piękna, ostra czerwień, nie nachalna, rzucająca się w oczy, jednak nie tandetna, idealna na wielkie wyjścia. 
1 brudny, ciemny róż, jak dla mnie wpadający w kolor nude, świetny na co dzień, jak i od święta, uniwersalny kolor pasuję prawie do wszystkiego. 



Standardowe długie aplikatory, którymi wygodnie możemy malować usta. Taka wersja matów jest chyba najwygodniejsza. Tradycyjne wersje nie zawsze tak precyzyjnie malują, oczywiście zależy to od twardości takiej pomadki. Nie potrafię się pomalować cudną wizualnie Kobo, jest mi tępa i twarda. Natomiast pomadkami Bell już idzie mi to sprawnie.
Co jeszcze o Wibo?


 Przyjemny, kremowy zapach. 
Pojemność 3ml 
Cena około 14 złotych 

Należy pamiętać, że matowe pomadki lubią przesuszać usta i podkreślać suche skórki na ustach. Osobiście jakoś specjalnie o usta nie dbam, od czasu do czasu kładę na nie nawilżający balsam Cermex ;) Czasem robię peeling miodem i cukrem, tyle. Połączenie moich ust i Wibo nie jest problemowe, większego przesuszenia tez nie zauważyłam. 

Teraz uwaga ja, muszę więcej robić zdjęć sobie w makijażu, bo kombinacje były alpejskie haha



 Mam jeszcze kilku faworytów jeśli chodzi o pomadki z matowym wykończeniem, pokaże je Wam również, póki co tylko Wibo spełnia wszystkie moje wymagania, tamtym zawsze czegoś brakuję ale o tym na dniach. Nie wiem tylko czy napisać o wszystkich razem czy poświęcić każdej marce oddzielny post.

Znacie matowe pomadki Wibo? Który kolor jest Waszym ulubionym? Mam w planach kupić 6, tylko nigdy jej nie ma, a jak jest to zmacana :D

To miłego, leniwego dnia Wam życzę, do napisania. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Translate

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...