poniedziałek, 23 stycznia 2017

Party Time, ShinyBox 2016

Witajcie, 
poniedziałek przywitał mnie lenistwem i oczekiwaniem na paczki... na jedną nadal czekam.
W tych, które dojechały znalazła się najnowsza edycja pudełka, które subskrybuję już od od jakiegoś czasu.
To zaczynamy

Styczeń, karnawał, bale studniówkowe, imprezy, w skrócie PARTY TIME!!! Na przecie wyszedł Shiny, wypuszczając na rynek, box o takim właśnie tytułem. 
Nie mogłam doczekać się listonosza i szukałam podpowiedzi na fb, jak przeczytałam, że ktoś napisał ZNOWU KREM FAROMONA zrobiłam kwaśną minę i pomyślałam, już go nie chcę. 
Gdy je odebrałam, otwierałam niechętnie. Jednak po otwarciu, ku mojemu zaskoczeniu, nie było wspomnianego kremu i się ucieszyłam.
Rozmyślając o ostatnich pudełkach, doszłam do wniosku że marka chcę przyciągnąć klientów na ilość dawanych kosmetyków, a nie jakość. Grudniowe, które miało być WOW, okazało się słabe. Tym razem nie liczyłam na zbyt wiele, już miałam zakończyć subskrypcję, jednak jakimś cudem pozostaję. Najczęściej jest to przegapienie terminu pobierania opłaty :D
Tym "cudem" moje konto uszczupliło się o 49 złotych, a ja zostałam posiadaczką pudełka Party :P 
I co o nim powiem... 
Jak zawsze broszury, kody rabatowe, karta poroduktowa, to nas czeka zaraz po otwarciu, jednym słowem makulatura.



Jest, co to najważniejsze... kosmetyki, dużo kolorówki i coś do włosów, więc na plus.


Jak Party to musi być kolorówka, jest jej sporo.
Aż 10 produktów zagościło tym razem. 

Prawię same produkty pełnowymiarowe, jedno mini opakowanie, jeden prezent.

Zacznę od produktu, który mnie zdziwił i rozczarował, na początku myślałam że to tusz- mówię znowu? Jednak otwieram dziwna szczoteczka, czytam, żel do stylizacji brwi... hm.. coś nie dla mnie kompletnie, zresztą zobaczcie jaki kolor mi się trafił- popiel. Już wolałabym tusz :P


Dalej jest już dobrze, chwilami bardzo.

Rzęsy NEICHA , marzę o takich od dawna, jakoś kupić nie mogłam. Chętnie wypróbuje i pokombinuje ze swoim lookiem. Sugerowana cena to: 16,90

KleECHA , dobrze że o tym pomyślano, jak zobaczyłam rzęsy, pomyślałam czym je zamocuję, jednak jest i klej. 
Cena 14,90

Emulsja rozświetlająca JOKO MAKE UP, mam od konkurencji... jednak tutaj inny odcień, a przy okazji zakochałam się w tym produkcie. Więc jestem zadowolona, tuba ma pojemność 25 ml, nie jest aż tak wiele, pewnie dość szybko zużyję. Ślicznie pachnie, długo się utrzymuję na skórze i pięknie mieni. 
Cena: 9,90

Lakier do paznokci CUCCIO jest to prezent, trafiłam na bardzo ładny kolor.

Cień do powiek w kredce FABERLIC, odcień brązu więc uniwersalnie i będzie mi pasować. Nie znam marki, chętnie wypróbuję. Sugerowana cena : 22,50


Krem pod oczy I'ORIENT lubię kremy pod oczy, ten jest dla mnie nowością, produkt pełnowymiarowy i naturalny. Opakowanie również na plus.  Cena 64,00 

Pasta BLANX , lubię je nie powiem, jednak płacenie za małe opakowanie pasty- słabo. Już lepiej wyglądałby gdy byłaby to duża wersja albo prezent :P Chociaż różnie z tymi pastami bywa ;)
Cena za duże opakowanie to około 22,90 , tutaj mamy tylko 15 ml. 


Maseczka ryżowa BANDI , jak się cieszę że nie wspomniany krem. Maseczek nigdy dość. 
Cena: 6,90 

Eliksir w olejku do włosów GLISS KUR dawno temu, gdy nie wiedziałam co to blogi, chętnie używałam tej marki, lubiłam ich produkty, dlaczego zaprzestałam nie wiem. Chętnie zużyję.
Eliksir jest płynny i ślicznie pachnie, moje włosy lubią wszelakie różności do nich. 
Cena 18, 99 


Tak to wszystko się prezentuję, są mocne strony jak i słabe tego boxu. 
Jednak jak dla mnie bardzo udane, lepsze i to dużo od grudniowego.

Co Wam najbardziej się podoba?

Miłego poniedziałku.


23 komentarze:

  1. Lepiej napewno niż beglossy styczniowe :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny kolor lakieru to niestety wszystko co podoba mi się w tym boxie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładny kolor lakieru Ci się trafił :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi przypadły do gustu rzęsy i żel do brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. super pudełko a krem pod oczy jest świetny :) a czy któryś z produktów był prezentem za subskrybowanie?

    OdpowiedzUsuń
  6. Całkiem ciekawe pudełeczko tym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo przyzwoita zawartość:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne rzeczy ale dużo z nich nie znam :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/01/wwwdressplpl-sukienki-dla-kazdej-z-nas.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajne pudełko, ja też chcę....:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Prześliczny kolor lakieru!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciesz się nowymi kosmetykami i niech Ci Terri służą:*

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne pudełeczko. Produkt Gliss Kura też mam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jednych to pudełko zachwyca :) Drugich nie :) Ja zamówiłam swojego czasu dwa pudełka i z nich zrezygnowałam ... :( Zastanawiam się czy w jakieś inne nie zainwestować ale boję się rozczarowania ...

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie Shiny zaczęło stawiać na ilość, ale muszę przyznać, że w tym miesiącu zawartość jest całkiem całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Te rzeski wpadły mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. spoko ale jakoś mam wrażenie, że te pudełeczko już tak nie fascynują zawartością jak kiedyś

    OdpowiedzUsuń
  17. Żadnego z tych kosmetyków nie miałyśmy więc pudełko według nas ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O, jak fajnie! trafił Ci się lakier.
    A mi masełko do ciała :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Translate

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...