środa, 16 listopada 2016

Ulubieńcy Ostatnich Tygodni

Cześć,
uciekłam Wam, czas ucieka jak woda, chwilami mocno muszę się zastanowić jaki dzień tygodnia ;/
Święta coraz bliżej...
wieczorny luźny post z moimi ulubieńcami, 
zapraszam



Ostatnio wpadło kilka fajnych kosmetyków, które pokochałam... a oto one:


Trochę pielęgnacji i kolorówki.
Od razu przepraszam za zdjęcia, dziś aparat miał zły dzień, tak to sobie wytłumaczę haha

Olejki pokochałam całkiem nie dawno, a wszystko co ma napis OIL kupuję. Na przeciw wyskoczył Dove ze swoim olejkiem do mycia ciała. Pachnie pięknie i elegancko, uwielbiam z nim kąpiele. 

Drugi produkt to tonik do twarzy NATURA ES TONICA, zaczynam druga butelkę, swoją pielęgnacje mieszam ... azjatycko-naturalnie :P wychodzi szał, pięknieje z dnia na dzień buhahah 
Tonik ten koi moją skórę twarzy, przyjemnie pachnie, jak świeża wiosenna pościel ;)
nic nie podrażnia, nie szczypie, jest idealny.



_______________________________


 W matach lubuje się całkiem od niedawna, jednak oszalałam na ich punkcie. Tu matowa pomadka w płynie Bell Moroccan DREAM 01, po pierwszym razie jej nie lubiłam, wydawało się jakby miała dużo żółtych odcieni, jednak kobieta zmienną jest i ostatnio tylko ją używam :P
Posiadam małą kolekcję matów, jednak te naj to Bell, Wibo i Golden Rose. Zbieram się  z napisaniem postu o moich matach... czas to czego mi brakuję...


______________________


 Teraz trochę egzotyki... czyli Azja Express :P

Moisturizing Petit BB, Holika Holika od kiedy go mam używam codziennie, aż sama się sobie dziwię. Jest w fazie testu od miesiąca :D Cena nie wygórowana jak na azjatyka, a jest bardzo dobrym jakościowo produktem, zresztą jak każdy z Holika Holika. Jeśli boicie się BBków, na początek swojej przygody z azjatykami- polecam. Więcej na dniach.

Ostatnio moja pielęgnacja bazuję na serum Lioele Dr. Ampoule, to dopiero kosmos, lekko galaretkowata konsystencja, szybko się wchłania, zapach nie należy do najprzyjemniejszych, jednak skóra jest gładka, jędrna i promienieje. 


___________________________

Black Angel czyli Tangle Angle Extreme, nie mogłam się zdecydować którą wersję kolorystyczną wybrać, jednak gdy pojawiła się czarna w macie... to musiała być moja, z drugiej strony jest w pięknym ostrym różu :P
Jest dość duża, pierwsze czesanie i myśl: "Jaka ona ciężka!" Ręka szybko się do niej nauczyła, a ja ją pokochałam.


To byłoby na tyle, z tej całej gromady, tabunów kosmetyków, które posiadam to moje ulubione rzeczy.

Znacie coś?

Miłego wieczoru, do napisania :)






24 komentarze:

  1. miałem wersję zieloną tego kremu bb :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic z tych rzeczy nie znam. Ta szczotka wygląda świetnie !

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przyjemni ulubieńcy, ten tonik mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nic z tych rzeczy nie znam :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajni ulubieńcy, tego bebika jeszcze nie miałam ale ma dobre opinie.Z Holika Holika mam krem BB Sweet Cotton i jest bardzo dobry :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie olejek czeka na przetestowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Teri widziałam córcie u Ciebie slicznota :-)
    Co do Mikołajek jakby się okazało że jeszcze jest jakaś chętna osoba to ja bardzo chętnie wezmę udział.
    Dziękuję za miłe słowa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ps.olejek z Dove miałam i już go uwielbiam i musze się skusić na tą szczotkę Angel :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tonik do twarzy, który polecasz bardzo mnie zainteresował. Moim wielkim marzeniem jest przetestowanie tego kremu BB :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ten olejek i też go lubię
    Bardzo zaciekawiła mnie ta szczotka

    OdpowiedzUsuń
  11. Powiem szczerze że nic z tych rzeczy nie znam :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten tonik dałam kiedyś mamie i była zachwycona:)

    OdpowiedzUsuń
  13. jestem w trakcie używania tego toniku Natura Estonica, bardzo przyjemny i delikatny

    OdpowiedzUsuń
  14. O tym Tangle Teezer ze skrzydłami słyszałam, że ponoć dobrze działa.

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam tonik i niestety mi nie odpowiadał jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam żadnego z Twoich ulubieńców, czas to zmienić, skoro są warte uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiesz ze ja chętna jestem, więc możemy się wymienić chyba że się jeszcze ktoś znajdzie chętny to ja wtedy też chętna. Ale to jakby Ci ktoś jeszcze dziś np napisał.

    OdpowiedzUsuń
  18. O większości kosmetyków jak dotąd nie słyszałam, ale marka Holika Holika jest mi oczywiście dobrze znana (bo koreańska, więc jakby inaczej). Ich kremy BB są mega tanie i z tego co widziałam mają wiele dobrych opinii, więc może w przyszłości się skuszę :)

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  19. Gdzie kupiłaś tą pomadkę z Bell? Nigdzie nie mogę jej spotkać ;(

    OdpowiedzUsuń
  20. Znam szczotkę oczywiście i olejek dove, ale chętnie poznałabym też kosmetyki lioele i holika holika :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niestety nic z tych rzeczy nie znam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Translate

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...