czwartek, 29 września 2016

Pomadka w Płynie INGRID 307, LIQUID LIPSTICK

Hej, 
można powiedzie że jesień wyjątkowo pogodna.
Dziś mała odskocznia od pielęgnacji, słów kilka o ustach.
Zapraszam. 


Jak pewnie zauważyliście pokochałam matowe pomadki w płynie różnych marek, jednak nie tylko matami człowiek żyję. Od czasu, do czasu maluje usta czymś innym, czasem po prostu potrzeba mi błysku, a taki daje mi pomadka w płynie INGRID.


Jest to jedna z nielicznych, po którą chętnie sięgam, polubiłam się nią bardzo.
Lekka konsystencja, nie klei ust, ładnie pachnie- do tej woni mam sentyment. Coś mi przypomina tylko nie mogę jej z niczym skojarzyć, jest to miły, jakby słodko-owocowy zapach. Po aplikacji usta ładnie błyszczą i nabierają lekkiego koloru. Wydaję się,  że jest to kolor cukierkowy pinkowy, na ustach jest prawie nie widoczny i za to bardzo go lubię. Kolor jest delikatny, a usta lekko muśnięte prawie transparentnym różem. 
Minusem takich mazideł, jest trwałość, bardzo ulotna pomadka, tu jest za chwilę jej nie ma. Chyba, że nic nie konsumujemy to trochę na ustach posiedzi. 
Smaku nie ma, może tak nie jest smakowa, tylko normalna pomadka z niesmakiem :D Nie próbujcie. 
Nie wysusza, nie podrażnia, więc na plus. 


Wygląd klasyczny, długi, poręczny i wygodny w malowaniu aplikator. 
Opakowanie wyjątkowo trwałe, żadne litery się nie starły, jedynie te z naklejki z kodem kreskowym. 
Jest wydajna, jedną aplikacją załatwiamy całe usta, wystarczy mi jeszcze na trochę.

Jak widać na ręce jest dość cukierkowa, na ustach prezentuje się inaczej, same skóra na nich jest ciemniejsza więc takiego efektu nie ma. 



Jedyna pomadko-błyszczyk tej marki jaką mam i lubię, nawet bardzo. 
Dziękuję portalowi 

za fajny upiększający gadzet 



18 komentarzy:

  1. Bardzo ładny kolorek, ja ostatnio używam raczej matowe formuły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, jednak ta wyjątkowo fajna :)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor mi się podoba i zastanawiam się, jakby wyglądała na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna pomadka :) Ja używam ostatnio tylko nawilżaczy do ust ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo interesująca, może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja z matowymi pomadkami na ustach jakoś dziwnie się czuję, także taki wariant jest dla mnie idealny. Do tego kolor bardzo ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. * niewidoczny
    Kolor w opakowaniu i na dłoni mi się nie podoba. Za cukierkowy. Szkoda, że nie ma zdjęcia na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ładny kolorek, bardzo dziewczęcy, choć dla mnie byłby chyba troszkę za jasny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię pomadki w formie błyszczyków :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Róż jest świetny <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. piękny kolor, też uwielbiam takie pomadki i moj akolekcja się powiększa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny kolor ale mazidła do ust nie są dla nas ;P

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolorek super. Ostatnio kupiłam taką z Lavery.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Translate

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...