środa, 17 sierpnia 2016

Wyzwanie Trusted Cosmetics, Tydzień 2 - Pielęgnacja Twarzy

Cześć,
przybywam z postem, w którym pokazuje swoje zasoby kosmetyków do pielęgnacji twarzy.
Zapraszam


Większość z Was zaczyna kolejny trzeci tydzień wyzwania, a ja mam tyły straszne, tak jest jak zrobię sobie wolne. 
Przejdźmy do konkretów, całość wygląda tak:



Powiewa orientem hihi sporo azjatyków ostatnio u mnie. 
Jak wysłałam zdjęcie mojej Ilonie, to odp : " o ja pie**ole! Kiedy Ty to nakładasz?" Serio, mam nadzieję, że się nie obrazisz, że to napisałam hihi

Zacznę od przeglądu środków do demakijażu i oczyszczania twarzy:


Jest aloes ten naj, bo ma fajowy design :) Holika Holika Smoothing Gel, uwielbiam, co prawda na wykończeniu- czas na nowy.
Szczoteczka do oczyszczania i masażu twarzy Beautyline z Biero.
Olej do demakijażu Soda Pore Cleansing Holika Holika.
Pianka Hada Labo od DaxCosmetics.
Płyn Micelarny Garnier oraz płyn do demakijażu.
Żel myjący 3w1 Kolastyna.
Tonik Theo Marvee.
Tonik Natura Estonica.
Pianka Skin79 Lotosowa, którą mało kiedy używam bo mnie podrażnia. 
Peeling enzymatyczny Skin79.


Maka-peeling od Skin79 miętowo-jabłkowa, uwielbiam ją. 
Biała glinka od Makosh.
Nowość w mojej kosmetyczce maska żelowa Planeta Organica. 

__________

Aktualny zapasa masek w płachcie, które zamierzam w najbliższym czasie zużyć. 
Jest dużo marek, dużo testowania, na pierwszy ogień pójdzie aloesowa od L'biotica, Holika- Holika, Misah i cała reszta.
___________

Teraz ta najprzyjemniejsza część smarujemy, wklepujemy i piękniejemy, w gorszym wypadku nasza skóra się buntuje.


Resibo mnie oczarowało, zwłaszcza krem pod oczy.
Żel Hada Labo od DaxCosmetics.
Emulsja Shiseido.
Olejek z olejkiem jojoba Missha, chyba nie ma fajniejszego, te które miałam musza się przed nim chować. wygląda elegancko i z wydobyciem nie ma problemu.
Krem pod oczy Holika Holika z czarnym kawiorem, jest ciężki, kładę go tylko na noc, działa cuda.
Od czasu do czasu nakładam na facjatę krem rozjaśniająco-wygładzająco Norel.

Tak, to u mnie wygląda, wszystkie te rzeczy używam, na przemiennie bądź robię sobie kilka dni przerwy i wracam do danego produktu. 
Oczywiście są jeszcze kosmetyki, które są nowe i nie otwierane, bez sensu żeby je pokazywać, tym bardziej że minie nie odpowiadają- mama się ucieszy. 
Większość z nich czeka na recenzję i oby szybko się doczekała.

To miłego dnia.
Do napisania, możliwe że dziś pojawi się jeszcze post paznokciowy.


Pa








14 komentarzy:

  1. Jest tego! Nie mam nic azjatyckiego do pielęgnacji...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie obraziłam się; ) jest na czym oko zawiesić i to bardzo ;) aż zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne. Piekne. Wszystko chce:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście u Ciebie Azja ;) Super kosmetyki :) Nie używałam żadnych z tych, które przedstawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O kochana, masz tego towaru ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jezuniu ile Ty tego masz :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. wow, fakt niezły arsenał!

    OdpowiedzUsuń
  8. nie znam resibo, chętnie bym przetestowała
    zapraszam do obserwowania http://fantastic-brand.blogspot.com/, odwdzięczam się tym samym

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawych kosmetyków używasz :-) Owszem, dużo tego, ale fajnie, że dla każdego masz zastosowanie, że nic się nie marnuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ile tego ^^ Ja w moim składziku nawet połowy nie ma :D

    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzeczywiście trochę tego masz ;) Spróbowałabym kilku z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  12. niezłe! mnie kuszą te azjatyki:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Translate

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...