wtorek, 7 czerwca 2016

Crystal Peeling Skin79 - Łagodny i Delikatny

Witajcie, 
piękna pogoda za oknem, wakacje już czuć w powietrzu, a ja dziś odgrzeje kotleta :D
Zapraszam




Czy jest jeszcze ktoś, kto nie widział lub nie słyszał o tej marce i peelingu? Chyba nie.

 A ja w swoim tempie, żółwim ale zawsze, wyskakuje jak królik z kapelusza z tym peelingiem haha

Mam go już jakiś czas i w końcu wypowiem się na jego temat. 

Wizualnie jest bardzo elegancki, biała tuba z srebrnymi dodatkami, zabezpieczona plombą- dzięki której mamy pewność, że nikt przed nami nie testował produktu.
Tuba pojemności 100 ml.
Całość schowana w tekturowym pudełku, które jest również bardzo eleganckie- srebrne z czarnymi napisami.
Bardzo mi się podoba.




Co mówi producent?

"Peeling Crystal Peeling Gel marki Skin79 o lekkiej żelowej formule zawiera roślinną celulozę oraz komponent Sutilains, który pomaga w złuszczanie sebum i usuwaniu nagromadzonych komórek martwego naskórka. W rezultacie peeling dodaje skórze witalność i sprawia, że jej faktura staje się czysta i gładka.
Zawarte w peelingu Crystal Peeling Gel trehaloza i kwas hialuronowy pozwalają ukoić wrażliwą skórę zapewniając równowagę wodną skóry, podczas gdy ekstrakt z jabłka uspokaja i chroni przed szkodliwym działaniem środowiska i stresem, utrzymując zdrową i promienną cerę."

Z otwieraniem nie ma najmniejszego problemu, odkręcamy, lekko naciskamy i już. 
Peeling jest bardzo wydajny, niewielka ilość mazi bardzo dobrze rozprowadza się na twarzy. 
Konsystencja  jest żelowo-kremowa, z bardzo słabo odczuwalnymi drobinkami ( zapomniałam obfocić :D )

Bo kto powiedział, że jak peeling to muszą być grube ścierające grudki?
Ten jest inny, delikatny- bardzo kobiecy.

Cenię go za funkcjonalność, jest skierowany do każdego typu skóry. Bez obaw można go często stosować bez uszczerbku na skórze.


Szczerze mówiąc, zawsze kupowałam tradycyjne źdźieraki... moim ulubionym był sylveco( nadal nim jest) mam tez wersję mięta-jabłko od Skin- również uwielbiam. Jednak ten, to taka alternatywa dla osób, które mają bardzo wrażliwą skórę, mogą cieszyć się z efektów, małym kosztem dla niej. Czasem produkt przeznaczony dla wrażliwej skory potrafi zrobić nam krzywdę. Wiem coś na ten temat, moja cera jest kapryśna... raz mieszana, raz wrażliwa po skłonną do alergii- można oszaleć. Ostatnio mało co mi jej nie podrażniało, ten peeling nie zrobił jej "kuku".




Sposób użycia jest banalnie prostu, wyciskamy- rozsmarowujemy, ja go chwilę zostawiam,a po chwili masuję, pod naszymi palcami wyczuwalne jest jakby rolowanie- to jest, to zadziałał. Zmywamy ciepłą wodą i gotowe, nasza skóra jest czysta i możemy działać dalej, kładąc maseczkę czy porostu krem/serum czy zrobić makijaż. 
Ileż razy robię go prze jakimś wielkim wyjściem, by mieć ładną, gładką skórę, po nałożeniu podkładu lubią pokazać się jakieś "suchary" ;/ a po nim problemu nie ma. 

Zapach... jest przyjemny, chwilę dość mocny jednak ulatnia się szybko i jest to miła won dla naszego nosa. Za Chiny nie mogę go skojarzyć, przypomina mi coś... tylko nie wiem co :D

SKŁAD:


Jest jaki, jest. Dość wysoko alkohol, tu powiecie- nie fajnie. Różnie z tymi % jest czasem robi się dobrze, czasem sponiewierają :D Tutaj bez obaw, ja i moja kapryśna twarz jesteśmy z niego zadowolone, nic po nim się nie dzieje.



Moja skóra jest miękka, gładka - bardzo miął w dotyku- lubię go bardzo.
Kolejny peelingiem, który mnie kusi jest ten miodowy ;)) 

Crystala kupicie TUTAJ 


Kto ma ? Kto lubi?

23 komentarze:

  1. Uwielbiam peelingi do twarzy :) Świetnie odświeżają mi bużke :) Tego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Firmę znam ale osobiście nie używałam jeszcze żadnego produktu. A peeling zainteresował mnie bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo interesujący ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ze Skin 79 miałam tylko bebiki,może skuszę się na inny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na szczęście Twoja kapryśna cera się z nim polubiła.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam go, ale z chęcią bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham ten peeling jak mało który. Rozbawiłaś mnie tym kotletem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam, ale zaciekawił mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jak tylko po zużywam zapasy, przerzucam się na azjatycką pielęgnację:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie ukrywam, że i ja należę do osób, które kompletnie nie znają tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo go lubię, choć cukrowy chyba jeszcze bardziej zdobył moje serce ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. na razie jedynie wypróbowałam tylko krem BB Skin79, ale cieszę się, że ich produkty coraz lepiej są dostępne w Polsce, i że dostępna jest także pielęgnacja :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam go jeszcze, ale nie powiem... Ta recenzja bardzo mnie zaciekawiła, ciekawe tylko czy moja kapryśna skóra też jest tak ciekawa tego produktu :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak zobaczyłam opakowanie, pomyślałam, taaak pewnie kosztuje kupę pieniędzy :D. Jednak miłe zaskoczenie. Może kiedyś spróbuje.

    www.rysiacelebryt.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. haha.. o marce oczywiście słyszałam ale o peelingu już nie :-D recenzja bardzo zachęcająca i takie śliczne opakowanie :-d

    OdpowiedzUsuń
  17. nie znam, nie miałam jeszcze niczego chyba z skin 79 :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czy skin79 wypuściło w ogóle kiedykolwiek coś słabego? :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja az tak wybrednej cery nie mam :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. aktualnie używam tego peelingu i jestem w nim zakochana, mam nadzieję, że jeszcze długo ze mną będzie :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Translate

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...