niedziela, 29 listopada 2015

Naturalne Mydło Marsylskie Le Chaterald 1802, drogeria.pl

Witajcie, 
weekend rozpieszcza, rozleniwia i takie tam, ale ja się nie daje :D
Mam post i to o czym, o mydełku i to nie byle jakim. 
Zapraszam.



Lubię mydła w kostce, tylko muszą mieć ciekawą formę i wygląd, takie zwykłe mnie nie interesują, ba nawet ich nie używam wolę w płynie. 
To, o którym Wam dziś opowiem otrzymałam od drogeria.pl
Pomarańczowej barwy, w przezroczystym ceflonie, przewiązanym siankiem ;) 
Prosta forma, elegancko i bez udziwnień. 
Po otwarciu mój nos poczuł woń cynamonu i pomarańczy iście świąteczne klimaty.
Zaciekawiło mnie jeszcze bardziej. 
Cena takiego mydełka to 9,90 za sztukę, cała seria zawiera aż 12 wariantów zapachowych, z pewnością każdy znajdzie odpowiednie dla siebie. 
Te, które mam możemy zakupić TUTAJ
Jako, że okres świąteczny za pasem, sklep wychodzi nam na przeciw i w ofercie znajdziemy, oryginalnie zapakowany zestaw mydełek, na prezent idealne.
Zestaw prezentowy mydła marsylskie Le Chatelard 1802 kostka POMARAŃCZA-CYNAMON + MIGDAŁ-ŻURAWINA  w drewnianym ekologicznym pudełku.
Dla mnie boomba! Wszystko ekologiczne, a taka drewniana szkatułka pozwoli nam zabawić się w dekoratora. Decorpague to jest myśl ;)
KLIK

Wracając do samego mydełka.
Co mówi producent?

  • Naturalne mydło marsylskie Le Chatelard 1802 stworzone według tradycyjnej receptury. Skomponowane na bazie naturalnych składników pochodzenia roślinnego. Delikatne dla skóry, hipoalergiczne. Mydło marsylskie o zapachu pomarańczowo-cynamonowym.

hipoalergiczne, antytrądzikowe, naturalne, ekologiczne, eco 

Francuskie mydło marsylskie Le Chatelard 1802 zostało wyprodukowane według tradycyjnej, rodzinnej receptury praktykowanej od 1802r. na południu Francji, w miejscowości St Auban.
Do stworzenia mydła zostały użyte jedynie roślinne oleje.
Część mydeł jest wzbogacona także wyciągiem z aloesu, mleczkiem pszczelim lub masłem shea.
Posiada bogatą pianę i naturalny intensywny zapach, który długo pozostaje na skórze i unosi się w otoczeniu.
Zostało wyprodukowane ręcznie.  
 - Mydło marsylskie na bazie oleju palmowego i migdałowego, o zapachu pomarańczowo-cynamonowym.
- Intensywny zapach soczystej pomarańczy i  aromatycznego cynamonu koi zmysły i sprawia, że kąpiel staje się jeszcze bardziej przyjemna.
- Zawiera 72% olejków roślinnych.
Bez tłuszczów zwierzęcych.
- 99% składników jest pochodzenia naturalnego.
- Jest w 100% biodegradowlane, bezpieczne dla środowiska.
-Zawiera tylko najwyższej jakości składniki.
- Nie testowane na zwierzętach.
- Bez parabenów, konserwantów, PEGów, pochodnych petrochemicznych.
- Zawiera naturalne barwniki i aromaty.  
Właściwości:
pH neutralne dla skóry.
- Bogata, kremowa piana nawilża skórę, pozostawia ją miękką i pachnącą.
Hipoalergiczne.
- Łagodzi podrażnienia, oczyszcza.
- Posiada właściwości bakteriobójcze, antytrądzikowe.  
- Przeznaczone do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry.
- Do pielęgnacji twarzy, rąk i całego ciała.
- Może być wykorzystywane do delikatnego prania, a także przechowywania w szafkach z bielizną lub ubraniami.
- Intensywny naturalny zapach długo pozostaje na skórze i w otoczeniu.
- Wyprodukowane we Francji.  
- Waga: 100 g
- Producent: Le Chatelard 1802
- Rodzaj skóry:
  • Każdy rodzaj skóry
  • Skóra alergiczna
  • Skóra wrażliwa
  • Skóra trądzikowa
  • Skóra dziecięca  

SKŁAD:
  SODIUM PALMATE, SODIUM PALM KERNELATE, AQUA, PARFUM, , PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL, PALMKERNEL ACID, GLYCERIN, SODIUM CHLORIDE, TETRASODIUM EDITRONATE, TETRASODIUM EDTA, CI 11680, CI 12490, GERANIOL, LIMONENE, CITRONELLOL, CITRAL

Moja opinia, cóż innego mogę powiedzieć, jestem na TAK!
Jakoś większych problemów skórnych nie mam, jednak raz mydło w takim stylu podrażniło mi twarz- wyglądałam jak wielki burak. 
Przypominając sobie tamten czas, miałam chwilę zawahania... ale co tam, raz kozie śmierć, jak testować to testować. I co? Wszystko ok, skóra jak nowa, gładka, czuć świeżość i ta delikatna nuta cynamonowo-pomarańczowa. Oczywiście nie poprzestałam też na twarzy, całe ciało zostało poddane eksperymentowi. 
Nie wysuszyło, nie podrażniło, nie swędzi, nie pieczę, jest super. 
Czuć, że skóra jest umyta, delikatna i miękka, nawilżona.
Mydełko bardzo dobrze się pieni i jest wydajne, mam wrażenia jakby się nie zużywało. Poczekam jak chłopaki się do niego dostaną... to będzie po mydełku :D
 Póki co myli się pod nadzorem i z umiarem. Dziecięca skóra również została potraktowana z szacunkiem i mydełko spisało się idealnie. 
Bałam się jedynie wypróbować na najmłodszym, ten ma problemy skórne i nie chce z niego robić królika doświadczalnego, próbować nowych kosmetyków, bo te zazwyczaj powodują świąd, czerwoną skórę i nie przespaną noc ;( Więc wybaczcie.

Jednak ja lubię takie umilacze.
Denerwujący może być jedynie osad, który w przypadku mydeł eko osadza się na wannie ale co tam, to pikuś. Nie używam żadnych płynów do kąpieli bo mi nie służą i powodują podrażnienia, a za tym idzie każde mydło pozostawia taki osad. Ten jest łatwy do usunięcia, sam ciepła woda idealnie sobie z nim radzi. 

Szczerze polecam! 
Mam nadzieję, że wytrwaliście do końca. 

Dziękuje drogeria.pl za super produkt. 
Opinia jest moją własną, a fakt otrzymania produktu nie maiła na to żadnego wpływu.

Milej niedzieli.



15 komentarzy:

  1. Nigdy nie używałam takich mydełek, jednak chyba bliżej się z nimi zapoznam i wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię mydełek ale wygląda fajnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tez bardzo lubię tego typu mydelka :) aktualnie używam piwnego - pachnie niesamowicie przystojnym facetem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie stosowałam takich mydeł :) wydają się być naprawdę interesujące, bo kolory mają rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam to mydełko, ale podarowałam mamie :) Mam w planach napisanie recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie mydełka, ale do twarzy unikam. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. One mnie ciekawią od jakiegoś czasu, ale odstraszają trochę barwnikami, jakoś tak za ładnie wyglądają. Może kiedyś, nie mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z wyglądu nieciekawe, ale jak fajne to dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja tez nie przepadam za normalnymi mydlami ale te prezentuja sie extra :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze mam jakieś mydło w kostce w domu, ale też nigdy nie są to te drogeryjne, lubię mydełka marysylskie, glicerynowe ozdobne, no i oczywiście eko. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne te mydełka, a zapakowane obłędnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. O fajne;) ja zawsze mydło w kostce w ostatniej kolejności zużywam, bo mam tonę tych w płynie;) ale lubię każde mydła, żele i płyny do kąpieli ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Translate

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...