sobota, 31 października 2015

Podsumowanie Miesiąca z Marką Hooy, Buty Spider.

Miesiąc minął bardzo szybko było nawet wygodnie, a to za sprawą butów marki Hooy.
 Zapraszam Was na podsumowanie testów butów, o wdzięcznej nazwie Spider. 

Początek zapowiadał się obiecująco, przeczytać o mojej nowej przygodzie można było 


Pomyśleć by można, że niczym człowiek pająk będę śmigać miedzy domami... w moim przypadku drzewami, bo tych pod dostatkiem. Taki człowiek lasu ze mnie.
Mogłabym nawet ganiać za sarnami czy innymi dzikusami :D O sarny, lelenie( jak to mówi mój syn) nie trudno, gorzej z dzikusami.
 Oj tak fajnie nie było... buty bez  funkcji spiedermana :D Chociaż po nazwie wywnioskować można zupełnie coś innego. Czuję się oszukana. 
 Trochę szkoda. 
 Same też nie chcą biegać ani chodzić. To na plus, trzeba ruszyć swoje cztery litery ale to wychodzi nam na dobre.

 Początkowo było mi smutno i żal, że trafiłam taki ,a nie inny kolor. Marzyła mi się miętka.
 Ale po kilku dniach użytkowania, mówię całe szczęście! 
Kobieto mieszkasz na wsi, gdzie pełno piasku czasem błota i wszystkiego. O dziwo ten październik był dość suchy więc dużego błotka nie było. Za to kurzu pełno. Tak mimo wszystko kolor brązowy wyszedł na plus i to duży. 
 Buty można powiedzieć masywne. Na takim jakby koturnie sportowym ;)
 Na nogach prawie ich nie czuć. Bardzo wygodne i nawet po długim  noszeniu nie czułam zmęczenia nóg, obtarć czy odcisków. 
Są świetne wyprofilowane, to pozwala na wygodę i komfort podczas noszenia.
Porządne buty do biegania, czy noszenia od tak, na spacery czy gdzie tylko chcemy. 
Szkoda, że grzyby w tym roku nie dopisały, bo spisałyby się idealnie.



Tworzywo z jakiego są zrobione pozwala na łatwe czyszczenie, wilgotna szmatka daje radę. Myślę, że można by je wyprać (odpowiedni program i suszenie) buty jak nowe. Czasem taki zabieg funduję moim sportowcom,  jednak nie każde do tego się nadają... Raz wyjęłam coś, co nawet nie przypominało butów :D Cóż człowiek uczy się całe życie.

Tak sobie spacerujemy:


Tu już odpoczynek 

Tylko nie liczni szaleją z resztkami piłki. 




Podsumowując jestem bardzo zadowolona z ich użytkowania, mam nadzieję że będą mi służyły bardzo długo. Na pewno nie zamienię ich na inne.

Dziękuję HOOY za możliwość testów butów Spider!

Miłego Wieczoru.





20 komentarzy:

  1. podobają mi się
    przydałby mi się na jesienne spacery

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobają mi się te buty, ale firmy nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też była nowościa ale już została odkryta, co mnie cieszy

      Usuń
  3. A mnie ten kolor od pierwszego rzutu oka bardzo sie spodobał:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słusznie, teraz jestem z niego zadowolona :)

      Usuń
  4. Bardzo fajnie wyglądają ;)
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładnie wyglądają na nodze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mimo że brązowe to ładnie wyglądają, choć ja pewnie też bym wolała jakieś miętowe :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ekhm... jak sobie przeczytam po angielsku nazwę marki, to wychodzi mi brzydkie słowo ;D Hehe

    OdpowiedzUsuń
  8. Najładniejszy model, który widziałam na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też bym narzekała na kolor początkowo ale ogólnie są takie fajne jesienne ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. O tak wygodne buty to jest to.

    OdpowiedzUsuń
  11. Sama nazwa przyciąga, wygląd butów również ciekawy. Lubię właśnie w takim stylu lekkie obuwie na co dzień. Jasne kolory nie są wskazane. Najgorszy jest dla mnie biały - but dobry, ale kolor zniszczony i co zrobić?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Translate

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...