czwartek, 28 maja 2015

EVELINE Lash Therapy PROFESSIONAL, Serum do rzęs

Witam, dziś biegnę do Was z postem o pewnym serum. 
Mówię Wam wiat staje na rzęsach :D Jakiś szał... na wszelakie specyfiki właśnie do nich. 
Zeświarowałam i ja? To za dużo powiedziane, po prostu mam.
Zapraszam.
jedna marka za druga goni i co rusz słyszymy o nowym super, ekstra produkcie do rzęs, a która z nas nie marzy o pięknych, długich, niczym falbanki rzęsach do nieba...ahh
Nie mogę pojąć jednego, dlaczego mój brat ma piękne, grube i długie rzęsy? Po co mu one? 
Moi synowie również mają ładne, długie, to nie sprawiedliwe. 
Później głupia baba musi kombinować, kleić sztuczne, bądź wydawać fortunę na super kosmetyk, który i tak w ostateczności zamierzonego efektu nie daje.
Na szczęście kosmetyk, o którym dziś Wam opowiem nie kosztuję fortuny, może go mieć każda z nas. Jest szeroko dostępny i mimo, że moje rzęsy nie urosły w miesiąc jak gwiazdą hollywoodzkim to i tak jestem zadowolona.


 W tym małym prostokątnym opakowaniu znajdziemy serum pojemności 10ml i ulotkę, która zawiera wszystkie niezbędne informacje o produkcie.


Jest to mój pierwszy tego typu kosmetyk, jakoś nigdy nie wierzyłam, w cud kosmetyki.
Tutaj w tej kwestii nic się nie zmieniło, moje rzęsy nie urosły... może to wina mojej psychiki :D 
Jednak po regularnym stosowaniu, jak producent nakazuję- rano jako baza pod tusz, wieczorem solo, po miesiącu czasu, coś się stało.
Moje słabe, wypadające rzęsy, zyskały lepszą kondycję.
Nie wypadają  jak wcześniej, są jakby mocniejsze. Skąd wiem, że nie wypadają? Bo gdy zmywam makijaż na waciku ich nie ma. Dodatkowo stały się elastyczniejsze i gładkie lubię je dotykać gdy nie mam tuszu.

Baza ta doskonale nadaję się pod tusz, biała maź nałożona na rzęsy optycznie je wydłuża i pogrubia. 
Lubię nosić dużo tuszu i mocno podkreślone oko. 
Pamiętajcie tylko, żeby tusz nakładać zaraz po bazie, bo po chwili zasycha i później trudno rozprowadzić kosmetyk. 
Nie ma co szaleć z nałożoną ilością, bo grudy pewne :D

Silikonowa szczoteczka, wygodna, elastyczna, bez problemu się nią manewruję.
Idealnie rozdziela rzęsy.
Jest bardzo wydajne.



SKŁAD:
Aqua (Water), Paraffin Wax, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2, Carnauba Wax, Stearic Acid, Bis-PEG-12 Dimethicone Beeswax, Propylene Glycol, Triethanolamine, Glyceryl Dibehenate, Tribehenin, Glyceryl Behenate, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Hyaluronic Acid, Hydroxyethylcellulose, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Propylparaben, Hydrolyzed Soy, Protein, DMDM Hydantoin, Argania Spinosa Kernel Oil, Panthenol, EDTA.




Tak wyglądają moje rzęsy 


Producent informuje nas o tym, że:

Innowacyjny produkt, który łączy w sobie właściwości serum odbudowującego, aktywatora wzrostu rzęs oraz bazy pod tusz. Intensywna pielęgnacja osłabionych i łamliwych rzęs. Serum działa w 8 obszarach, widocznie wzmacniając i poprawiając kondycję rzęs. Luxury of youth to składnik bogaty w drogocenny olejek arganowy działający w synergii z kwasem hialuronowym. Wnika w strukturę włosków i stymuluje ich wzrost, podwajając optycznie objętość rzęs. Skutecznie regeneruje, odżywia i zagęszcza rzęsy. D- panthenol wzmacnia rzęsy od nasady aż po same końce. Regularne stosowanie serum sprawia, że rzęsy stają się wyraźnie gęstsze, dłuższe, mocniejsze i mniej podatne na wypadanie.


Oko tuszowane, na szybko. 

Mimo, wszystko bardzo polubiłam ten kosmetyk.

Znacie to serum? Lubicie ? 
Czy może polecacie coś innego?

Produkt ten posiadam dzięki uprzejmości marki:

Eveline Cosmetics

Opinię jaką wyraziłam jest moją własną, a fakt otrzymania kosmetyku do testów nie miał na to żadnego wpływu.


Miłego Dnia!




22 komentarze:

  1. Tego specyfiku akurat nie znam. Teraz uzywam Revitalash - po 2 m-cach efekt jest taki sobie - widac roznice, ale nieznaczna. Za to w ubieglym roku mialam Long 4 lashes - nie dosc, ze sporo tanszy, to jeszcze efekt byl niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to kusi mnie zakup czegoś lepszego.

      Usuń
  2. Nie miałam tego serum, ale muszę zatem poszukać go :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam ale czytałam o nim wiele pozytywnych recenzji. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam to serum, tylko kiedyś chyba było w innym opakowaniu, takim biało - zielonym :). Jako baza spisuje się świetnie :)
    Ps. Zapraszam na rozdanie do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Jako baza pod tusz jak najbardziej chciałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. pierwszy raz je widzę;) ciekawe jakby się u mnie sprawdziło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest nie drogie więc mozna wypróbować i zaryzykować.

      Usuń
  7. Miałam to serum w zeszłe wakacje i w sumie moim rzęsom nie polepszyło się po jego stosowaniu...za to jako baza pod tusz nadawało się świetnie. Obecnie używam Long4Lashes i efekty są świetne co możesz zauważyć na moim blogu przy zbliżeniach na oczy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli te lepsze działają lepiej... podobno w czerwcowym shiny ma coś byc :)

      Usuń
  8. Nie miałam jeszcze tego specyfiku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja się bardzo polubiłam z tym serum :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam takie serum, tylko zielone i bardzo lubię używać pod tusz :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie używałam tego typu produktów i .jakoś mnie do nich ciągnie
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super twoje oko wygląda! Tylko wkurza mnie, że znów u Eveline widzę formaldehydowe coś w składzie, a na to jestem uczulona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje.
      Oj, właśnie Eveline ma słabość do tego specyfiku bo wszędzie jest.

      Usuń
  13. Czytałam juz parę recenzji o tej odźywce. Wszystkie były pozytywne, ale w żadnym wypadku nie dała efektów jakie obiecuje producent :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Translate

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...