wtorek, 10 lutego 2015

Kwitnąca Miłość walentynkowy manicure I

Witam, znów kilka dni mnie nie było- wybaczcie. 
Już prawi jestem zdrowa, no może na 95%. 
Za kilka dni mamy Dzień Zakochany, a ja już dziś pokażę Wam swoją propozycję.
U mnie miłość kwitnie, już kilka ładnych lat, oby tak dalej.

Mam nadzieję, że zmaluje jeszcze kilka innych propozycji na ten dzień. Czeka mnie pełen pracy tydzień,a tu już wtorek. Projekt paznokciowy się zaczął i czas na pierwszy mani, mówię Wam po weekendzie ciężko wrócić do rzeczywistości. Ten tydzień raczej będzie obfitował w paznokciowe posty... oj nie ShinyBox pewnie zawita do mnie w piątek. To pokażę Wam moją walentynkę, którą sama sobie zrobiłam.
Miło spędzimy ten tydzień- oby :D




Zmalowałam ten manicure całkiem spontanicznie, po pustych dniach nie ma ani śladu, głowa pełna pomysłów do tworzenia, zapału też nie brakuje, tylko gdyby junior chciał bardziej współpracować z mamą. 


Malowałam gdy bobas smacznie spał, przed topem już był wyspany :D Pół godzinki dla słoninki, chwila relaksu dla mamy. 


Nastrajajmy się już na sobotę aby każda z nas była zadowolona, nie liczę na nic wielkiego... pewnie pudełeczko moich ulubionych Rafaello wpadnie mi w łapki :P 

Jak planujecie spędzić ten dzień/wieczór? 
U nas jak szczęście dopiszę, latorośle pójdą grzecznie spać, będzie miły wieczór we dwoje ;)



Miłego Dnia!!!


18 komentarzy:

  1. WOW...zawiało walentynkami heh. Super !

    OdpowiedzUsuń
  2. super :) musiałaś się nieźle napracować ;)
    my z narzeczonym jedziemy do Warszawy na cały weekend:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To juź zazdroszczę wyjazdu :)
      Dziękuję nie było tak strasznie jak się wydaję.

      Usuń
  3. Oryginalny pomysł na pazurki ;) podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. no dla mnie własnie tez :) za dużo się dzieje

      Usuń
  5. No faktycznie kochana poszalalas ;-) jak kolorowo ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. very nice manicure ! i like it realy ! worm and cute !

    OdpowiedzUsuń
  7. niech kwitnie miłosć ;) Miłość to najpiekniejsze uczucie jakie moze istniec, ale tylko wtedy kiedy jest pielęgnowana! ;) Wszystkiego najlepszego dla Was na walentynki :)
    Mnie i narzeczonego dzieli poki co 1300 km.. ale to nie jest największa dlugośc :D kiedys było 2650 km, dla mnie jednak nie ma granic.. juz za nim poleciałam samolotem.. popłynełam promem.. więc poruszanie sie w ruchu lądowym to pikuś, nie? :) Zdobienie cudne! Słodziuchne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Aż chce się kochać..... no i wiosną powiało :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Translate

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...