środa, 29 października 2014

Ciemność widzę... Golden Rose Matt Satin 205

Witam, 
Ani jedna osoba się nie skusiła na Mikołajki, szkoda ;(
Prezent zrobię sobie sama.
a tym czasem...
 post o lakierze, który wpadł w moje ręce kilka dni temu.


Są takie emalie, które nas kuszą bardzo, tak jest tym  razem nie mogłam się oprzeć temu urokowi. Jednak po kolei, wypad do centrum jak zawsze na spontanie, koniecznie musiałam odwiedzić stoisko Golden Rose, mają przeogromny wybór, pierwsze co wpadło mi w oko matowe lakiery. 
Kto śledzi mój Instagram tam na bieżąco pojawiają się nowości.
Kupiłam granatowy z satynowym wykończeniem, po jednym:
  Matt Satin,
 z serii Carnival
  i Rich Color
nie mogłam się zdecydować na więcej :D 
Ekspedientka zaczepiła mnie o moje NEONOWE PAZURY, było o nich tutaj 

Jestem spełniona, kolejny raz ktoś mnie zaczepia i pyta czy są moje, kto malował, nawet nie wiecie jaka jestem dumna gdy mówię, że ja :D
 Oczywiście nie zamierzam spocząć na laurach, trochę pokory i schodzę już na ziemię. 
Nie ma nic gorszego jak wierzyć, że jesteśmy w czymś dobrzy, a później kopniak bo okazuję się że wcale tak nie jest. Trzeba ciągle biec do przodu i się ulepszać. Dość moich wywodów filozoficznych przejdźmy do paznokci.

Więc w którym się lakierze zakochałam? 
W matowej satynce... cudo.
 Dzisiejsza stylizacja do dość udanych nie należy, zadowolona nie jestem. TRUDNO ale kolor jest piękny, głęboki, ciemny, pełen uroku, idealny na teraz.

MATTE SATIN 205
Golden Rose
Elegancka buteleczka, która pokazuję nam wnętrze, pojemności 11,5 ml
Łatwo i bez problemu się nakłada, nie zalewa skórek mimo, że jest dość rzadka.
Cena około 9 złotych 
Już ślinka mi cieknie na kolejne kolory. 


Skuszę się zapewne na bodro, miętę.


Też tak macie, że kupujecie nowy lakier i od razu ląduje na paznokciach, gdzie inne czekają miesiącami? 
U mnie czasem tak jest gdy, kupię coś ekstra, tak było tym razem.



Ogłoszenia parafialne:
Na dniach pokażę Wam kilka moich nowości, czyli zakupowy post
Oraz pochwalę się moją kolekcją lakierów.

Internety obiega szał na SRALOŁIN... może i ja coś zmaluję. Póki co nie obchodzę, zagranicznego święta, tylko po staremu Wszystkich Świętych, a jak to u Was wygląda?

Miłego Dnia


11 komentarzy:

  1. skąd ja to znam... zawsze jak kupię nowy lakier to zazwyczaj jeszcze tego samego dnia ląduje na paznokciach :)

    ostatnio też jakoś preferuję ciemniejsze kolory, chyba jesień tak na mnie działa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam go i naszykowałam już nawet recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na jesień wolę odcienie czerwieni i brudnego ciemnego różu, śliwki, bordo. Jakoś paznokcie w kolorach granatu, czy butelkowej zieleni do mnie nie przemawiają...może dlatego że nie do wszystkiego i nie na każdą okazję pasują. Nie zmienia to faktu, że kolorek który masz na pazurkach wygląda bosko...i te Twoje pazurska ehhh. Znów zazdroszczę ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. hahhaha mam to samo, niektóre od wakacji leżą nietknięte.
    Kolorek bardzo jesienny.

    OdpowiedzUsuń
  5. piekny kolor, idealny na jesień.

    OdpowiedzUsuń
  6. GR matte collection is stunning ! i think i have this one ! amazing shade and super pictures in the garden :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Translate

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...