poniedziałek, 18 sierpnia 2014

To już koniec przygody? NIE dla mnie.

Witam Was serdecznie

Dziś coś z beczki pielęgnacyjnej, a dokładnie o tym jak rozpoczęła się moja przygoda z marką Le Petit Marsielials... niby to już koniec, jednak nie dla mnie.

Małe podsumowanie tego czasu, który na pewno nie był zmarnowany.

To zaczynamy... 

Jeszcze nie wiedząc, że będzie jakaś akcja z ambasadorem marki, bardzo zaciekawiły mnie wszędzie pokazujące się reklamy tej marki.
Będąc na zakupach, wpadły w moje oczy owe produkty i przepadłam. Zaczęłam wąchać wszystkie... o matko, co za zapachy! Weź kobieto zdecyduj się na jeden, mówiła moja podświadomość. Cóż jakimś cudem znalazłam, żel o zapachu wanilii.  
Jako, że lubię wszystko co waniliowe przepadłam, cudny zapach, rewelacyjna konsystencja, już wtedy zachęcałam znajome do zakupu, później akcja z ambasadorką... zgłosiłam się, spróbować można. 
Później oczekiwanie i dostałam się do testów wielka radość, gdy otrzymałam paczkę jeszcze większa. 

Pięknie zapakowane pudełko, a w nim super produkty.
 

O wanilii pisałam TUTAJ
 Paczka Ambasadorki TUTAJ



Niestety akcja ambasadorska dobiegła końca, był to mile spędzony czas na testowaniu fajnych kosmetyków. 
Bardzo przypadły mi do gustu.
Z pewnością pozostanę z nim na długo, bo są idealne, żele jak i mleczko do ciała. Pozostaje tylko jeden problem stojąc przed sklepową półką nie wiem, na który się zdecydować.

Wiem, że wielu znajomych również skusiła się na produkty pełnowymiarowe, więc sukces podwójny.



 Wybór do łatwych nie należy, który jest Wasz ulubiony?

Moje to wanilia, pomarańcza i lawenda.




Tak mija lato,
 mija akcja, 
jednak jedno pozostaje:
 piękne zapachy zatrzymane na dłużej, ciekaw przygoda.
Nowe doświadczenia, produkty godne polecania.


Jak u Was przebiegła akcja ambasadorska? Wszyscy zadowoleni? 




Teraz czekam na przyjaciółkę, może jakieś zabiegi pielęgnacyjne będą, coś zmalujemy, nadrobię posty abyście mieli co czytać, gdybym JUŻ pojechała do szpitala ;)
 Oczywiście 3majcie kciuki żeby była Zuzia.

Dostałam paczkę z Domodi cuda na kiju-pochwalę się, a w weekend dowiedziałam się, o upominku z bloga o perfumach, dobra passa trwa ;)

Miłego Dnia!

8 komentarzy:

  1. Przypadły mi do gustu te żele :)

    OdpowiedzUsuń
  2. żel pachnie przepięknie, fajnie sie pieni, również balsam ma delikatny przyjemny zapach

    OdpowiedzUsuń
  3. ja jeszcze żadnego nie miałam okazji wypróbowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie super , tak samo żele jak balsamy :) I....

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi na początku najbardziej przypadł do gustu żel kwiat pomarańczy i balsam słodki migdał i olejek arganowy no a później wanilia :) Z racji, że nie jestem skłonna do nowości, chyba nie kupilabym tych kosmetyków, gdybym nie dostała próbek od Ciebie:) fajne kosmetyki, warto wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja z tej firmy jeszcze nic nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze ani jednego z nich, ale planuje zakup. ;)

    Pozdrawiam. :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, za każdy komentarz, który powoduję uśmiech na mojej twarzy :)

Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Translate

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...