środa, 28 maja 2014

Łączka wersja mini

Jestem i ja, z obiecanym pazurkowym postem.
 Kupiłam zmywacz i miałam chwilę na stworzenie małej stylizacji, oczywiście nie obyło się bez ulubionej zieleni :) 
  Czas wybrać się uzupełnić zapasy lakierowe, bo już dawno bardzo dawno nic nowego-ciekawego nie wpadło mi w ręce. Nie ma jak to zmacać i kupić.

Dziś dość wesoło- zielono i mini łączka... jako, że za oknem plucha u mnie wariacja pazurkowa, nic takiego ale oko cieszy.  



 

Lakiery, które użyłam to: 
jako baza Golden Rose 222, pastelowy niebieski Wibo AMAZING 3, zielenie ELF SHOW oraz mini neon bez napisów, żółty AVON GEL FINISH oraz róż ASTOR QUICK'N GO 211.
Trochę pasków, kropek, ciapek i efekt jest :)

 KOLOROWY ZAWRÓT GŁOWY










Pomyślicie maniaczka zielonego, coś w tym jest, nie od dziś to mam już będąc dzieckiem lubiłam ten kolor. 
Były nas trzy zielony, żółty i pomarańczowy ( ja i moje dwie koleżanki od urodzenia) każda uwielbiała jeden kolor u mnie zostało to do dziś. Jednej przerodził się pomarańcz w czerwień :D 

A Wy macie swój jeden kolor naj od zawsze?

Wielkimi krokami zbliża się ten dzień jedyny w roku... nie wiem cieszyć się czy płakać :D 26 już, a tak niedawno 18... Na prezenty nie ma co liczyć, sama sobie muszę jakiś sprawić.

Miłego wieczoru


piątek, 23 maja 2014

Złoto od Lirene

Mamy piątek, dla wielu upragniony początek weekendu, dla mnie dzień jak zawsze... Bez szału do tego humor padł.

   Słońce za oknem nie jedną osobę nastraja na kąpiele słoneczne, ja mogę sobie jedynie pomarzyć.
Każdy chcę wyglądać pięknie, jedni czynią to z umiarem inni nie umieją i palą się na skwarek.
 Pamiętam miałam w swoim życiorysie epizod, gdy wróciłam do kraju i byłam spalona....  
"Jesteś spalona, mówię Ci" - jak śpiewa groteskowo jeden z polskich kabaretów. Inny wokalista mówi, że:
 " Dziewczyny lubią brąz" weź w tym wszystkim znajdź złoty środek. Młoda dziewczyna szybko może się pogubić w tym wszystkim, robiąc sobie tym samym krzywdę. Jednak ja jestem już stara i jeszcze głupsza... (jakoś z wiekiem mądrości nie przybywa-już niedługo mam urodziny, kolejne...)
 Pokażę Wam fajny balsam, który mam z pudełka- GlossyBox.

Balsam Magia Złota na Skórze GOLDEN CHARM - LIRENE


Poręczna tuba, pojemności 75ml. Pospolite odkręcanie i aplikowanie, wystarczy nacisnąć i galaretkowata maź sama wypływa pod naciskiem. Ani gęsta, ani za rzadka- w sam raz. 
Bardzo dobrze się rozsmarowuję, szybko wchłania i magicznie pachnie.Dość wydajny, nie wielka ilość pozwala na zadowalający efekt
Zapach dość intensywny, nie mogę skojarzyć do jakich perfum podobne, wiem że coś o takim zapachu miałam dość dawno temu, tym samym przywołuję miłe wspomnienia i uśmiech na twarzy.



Najważniejsze, że dzięki drobinką złota- pięknie rozświetla skórę, w promieniach słońca cudnie się świeci. 
Skóra jest nawilżona i wygładzona, czuć to po wchłonięciu żelu. 
Drobinki długo utrzymują się na skórze, maź nie brudzi ubrań- co jest istotne.





Jak dla mnie boomba, opalać się za bardzo nie mogę to chociaż rozbłysnę :)
Produkt łatwo dostępny, znajdziemy go w prawie każdej drogerii.
Cena około 16 złotych.

Nie ma co za dużo Was zanudzać, bo pewnie każdy ma plany, wiec krótko na dziś.




Lubicie czy może przeciwnie?
Jaki jest Wasz stosunek to takich cudeniek? 


Tak z innej beczki, przeglądając katalog Oriflame, znalazłam nowość, kolejna marka wydała lakiery żelowe...aaahhh i tak kuszą. 
Chyba do porównania zamówię i zobaczę jak to wygląda. Na allegro kilka innych marek można znaleźć z takimi lakierami-bankructwo pewne :D 

Już nie długo kolejny post pazurkowy, mam pomysł :)

Miłego weekendu życzę Wam wszystkim.

 


środa, 21 maja 2014

Oko na ostro... turquoise burst

Witam wszystkich w środowe popołudnie, pogoda dopisuję- nareszcie. Można powiedzieć, że nawet za gorąco... tak źle, a tak jeszcze gorzej. ;)

Dzisiaj post o moim makijażu, ten kto mnie zna wie, że lubię mocne oko. Tak już mam, na co dzień czy od święta. Ostatnio zakupiłam kredkę do oczy z nowej serii Avon. Pomyśli nie jeden, że mam jakąś manię na te kosmetyki, nie- po prostu gdy zamawiam, biorę coś i dla siebie, w mojej kosmetyczce gości większość kosmetyków tej właśnie marki. Wyjątkowo post nie paznokciowy, brakło mi zmywacza :P

Nowa seria to 6 neonowych kolorów, idealnych na lato. Miałam okazję porównać dwa kolory mój Turquoise Brust oraz niebieski Aqua Shock, ten drugi jest również ciekawy i piękny. Mój ma cięższą wersję, mocny, ciemniejszy zielony. Początkowo zadowolona nie byłam, gdy pomalowałam powiekę zmieniłam zdanie. Na dodatek jest trwały, po całym ciężkim dniu kreska wyglądała jak świeżo malowana, za to wielki plus.








Dodam,że mistrzem fotografii nie jestem, obróbki tym bardziej, z czasem jednak myślę, że będzie coraz lepiej, wybaczcie. Staram się jak mogę, a mogę nie wiele.


Zestaw jaki użyłam do makijażu.
Fajnym specyfikiem jest krem BB 25+, wolę go niż tradycyjny podkład. Szybko i bezproblemowo się go aplikuję, zakrywa większe "dziwactwa", matuje i nawilża skórę. Tylko pozostawia te większe piegi na widoku, cóż w moim stanie są czymś normalnym ;/ 
Cienie do rozjaśnienia i dodania błysku oka oraz przyciemnienia z NYC, są średnie, uniwersalne kolory, trochę skamieniały, mam je z prezentu mikołajkowego.
Nudziakowa szminka Avon, a jak inaczej oraz tusz SuperShock.
Gwóźdź całej stylizacji Neonowa Konturówka do oczu, kolor Turquoise Burst.

 




To cała ja, teraz czas pokazać kredkę, bo jeszcze wpadnę w samozachwyt lub coś podobnego hihi

Neonowa konturówka do oczu 

TURQUOISE BURST


Wykręcana konturówka, w czarnym pudełeczku tekturowym. Zawartość produkty 0,28 g.
 Dość miękka, łatwo się aplikuję, jedno pociągniecie i mamy na powiece, gdy powtórzymy kilka razy kolor jest intensywniejszy, w zależności co kto lubi. 
Co do koloru... turkus to to nie jest, bardziej coś pomiędzy zielenią a niebieskim w ciemnym wydaniu. Ostatecznie kolor wyjściowy mi się podoba. 
Długo utrzymuję się na powiece bez poprawek, nie rozmazuję się i nie spływa to duży plus.

A Wy jaki kolor preferujecie? Standardowa czarna kreska, czy czasem uciekacie w kolor? 

I najważniejsze jak oceniacie moje "oko"? 
Pozdrawiam 
  

 

poniedziałek, 19 maja 2014

Ognisty mani Avon Gel Finish Fire Cracker

Nareszcie wiosenny dzień, świerszcze za oknem grają, słonko świeci... :)
  
  Aura za oknem dziś rozpieszcza więc stylizacja paznokciowa w kolorze ognistej czerwieni. Coś na rozbudzenie ciała i zmysłów.

Avon Gel Finish koloru FIRE CRACKER

Pazury lekko krótsze ahhh szkoda było, jednak mus to mus. Zaczęły pękać -same, bo były już za długie, małe stuknięcie i pękały, nie ma co się martwić odrosną szybko. Dziś kolejny lakier żelowy Avon.

Lubie czerwień, od zawsze, kolejny po zieleni i czerni kolor, który często gości u mnie na paznokciach. Może w ubraniach mniej, jednak na dłoniach lubię. Tym razem zostałam mile zaskoczona, kolor idealny.
Idealna czerwień- wyrazista, mega seksowna,  pasująca zawsze i wszędzie, wzbudzająca zachwyt i pożądanie. Tak! Jestem pozytywnie zaskoczona.

Tak, jak w poprzednim wydaniu małe czarne pudełeczko, a w nim butelka 12ml z czerwoną emalią.
Maluje się lekko i bez problemu, jedna warstawa jest zadowalająca :) to cieszy.



Trochę poszłam na łatwiznę, jeden kolor i delikatna aplikacja w postaci czarnych serc. Nie chciałam psuć efektu, bo kolor sam w sobie jest ciekawy. Jestem zadowolona.


 Lakier solo, również prezentuje się ciekawie.





Co tu dużo pisać, po ostatnim eksperymencie nie byłam zadowolona z koloru, dziś przeciwnie i znów moja podświadomość krzyczy "weź więcej" hm... chyba kolejnym łupem będzie fiolet i może... zieleń, kto wie.

Za cenę 10 zł ciężko kupić  podobny produkt, dwa za jeden cieszy, może kolejne kolory będą równie udane jak ta czerwień.
Chyba się skuszę.



Nie tylko te jedne mnie kuszą... 
Ciekawi mnie także marka REVLON ze swoimi zapachowymi lakierami, może bardziej kolorami- zieleń mnie zaintrygowała. Cena w drogerii ok. 20 złotych
Może wiecie gdzie można je taniej nabyć? Tyle jest lakierów które chciałabym mieć, to już chyba uzależnienie :D


To było by tyle na dziś, idę na spacer, korzystać z pogody.




 


czwartek, 15 maja 2014

Koci Świat... Avon Gel Finish

Witam wszystkich w czwartek, jest słońce, a to już sukces.

  Trochę plan się zmienił i dzisiaj stylizacja paznokciowa. 
Mam nowość Avon czyli ich nowy lakier Avon Gel Finish koloru żółtego, jakoś to nie jest to ulubionych kolor, zamówiłam bo i taki się przyda. Miał być fiolet- brakło na magazynie, następnym razem wezmę. Mam jeszcze ognistą czerwień.

  Wracając do żółtego, na obrazku wydalał się pięknym pastelowym odcieniem, z super połyskiem...
niestety daleko mu do super lśniącego koloru, bez udziwnień, a słoneczna pastel  wygląda na musztardę. Trudno
Wiem, że zdjęcia czasem odbiegają od rzeczywistości ale, że aż tak? 
Do tego lakier nie jest gładki, ma drobinki-rozświetlające. 
Czerwień, którą zamówiłam jako drugi kolor okazała się idealna, pełna soczystości i blasku, blasku bez drobinek. Seksi kolorek, dla przyjacółki, może pozwoli na pomalowanie ;) Liczę na to.

Trochę czasu i oswoiłam się z tym kolorem i działam... jedno mogę powiedzieć, jakościowo jest dobry, ba nawet bardzo dwie warstwy i efekt idealny.




Taki mani stworzyłam. Bardzo lubię zwierzęta, zwłaszcza czarne koty wiec taki zawitał dziś u mnie.


Avon Gel Finish

Zamknięta żółta emalia, zamknięta w butelce o pojemności 12 ml, plaski pędzelek szybko i łatwo pomaga nam malować płytkę. Dwie warstwy dają nam zadowalający efekt. Całość zamknięta w tekturowym czarnym pudełeczku.
Cena: 12,99 za sztukę, obecnie promocja- dwa za cenę 19,98!!

Podobny lakier, o podobnej formule oferuję również firma
L'oreal w cenie 19,99.

AVON oferuje nam gamę 24 kolorów z efektem żelowego manikiuru jak z salonu!
Pędzelek zapewnia równomierną aplikację.

Efekt 3w1
  • BAZA gładkość i ochrona
  • KOLOR intensywny efekt w jednej warstwie
UTWARDZACZ trwałość i supermocny połysk  

Prawie się z tym zgodzę ;)
Jednak nie ma co narzekać, jest trwały to pewne, testowałam go dwa dni na pełnych obrotach. Na prawdę mam dużo grzebania we wodzie itp żaden odprysk czy starcie koloru się nie pojawiło. Czasem po kilku godzinach już są widoczne uszczerbki, tutaj nie. 


 



Ktoś z Was już ma i jest zadowlony, czy może wręcz przeciwnie?
Czekam na Wasze opinie i spostrzeżenia.  




 
  

wtorek, 13 maja 2014

Avonowo kolorowo!

Avonowo i kolorowo...

Dzień Dobry we wtorkowe przed południe. Wiosna uciekła z naszego kraju chyba na dobre, ponuro i szaro. 
Przyjaciłóka twierdzi, że wiosna wystraszyła się wyboru Jury na Eurowizji. Wszystko możliwe, jednak może się opamięta i wróci.

W tym miejscu chcę dzielic się z Wami makijażami oraz nowinkami ze świata Avon i nie tylko. Zdania są podzielone co do tej marki. Jedni kochają inni nie, taki już świat jest, mamy prawo wyboru i bardzo dobrze. Osobiście lubię większość ich kosmetyków, wody, kolorówkę czy żele, jakieś gadżety, biżu itp. Na szampon czy odżywkę nikt mnie nie skusi :D 

Dziś pokażę PALETĘ DO MAKIJAŻU 

AVON COULOR EXPERT MEGA PALETTE

Dostałam ją jakiś czas temu, jeśli ktoś nie wiem jestem konsultantką Avon już od jakiegoś czasu. Spełniłam warunki programu i zdobyłam ową paletę. Chciałam kupić i kupię jeszcze inną, jednak ciężko mi się zdecydować. Problem trochę rozwiązał się sam, jak tylko przeglądam blogi, czy sklepy i widzę palety_chcę je mieć :D Teraz mam tą i chcę się nią pochwalić.




Pokaż kotku, co masz w środku... 


 
Otwierane czarne pudełeczko, w którym znajdziemy zestaw do makijażu:

zestaw 36 błyszczyków

zestaw 6 róży 

zestaw 36 cieni do powiek

aplikatory do cieni, błyszczyków oraz mini pędzel do różu

Paleta dość solidnie wykonana, łatwo ją czyścic, cienie trochę się osypują, niektóre błyszczyki mają dziwne kolory, róż jeden może dwa mi odpowiadają-chętna na resztę już jest, może jej wydłubię :D 
Najgorszej jakości są aplikatory i pędzelek, kiepskie i nie funkcjonalne. Takie badziewne poprostu.
Najbardziej z tego zestawu cieszą mnie cienie do powiek, dość barwne i dobrze napigmentowane, jedne matowe inne perłowe, co kto lubi. 

Cena katalogowa to 250-170 złotych! 


Na pewno bym jej nie kupiła, za taką sumę kupiła bym coś lepszego np paletę Sephora. Trochę przesadzili z ceną, jednak za 1 złotych nie ma co wybrzydzać tylko brać i próbować.



Błyszczyki

 Róże
Aplikatory
Jak mi czas pozwoli jutro może pokaże Wam jakiś makijaż, spróbuję i postaram się jak tylko potrafię. Najczęściej korzystam z zieleni oraz brązu. 
Mam dość liczną kolekcję cieni Avonu i z większości jestem zadowolona. Ich jakość znacznie się poprawiła.

To moje naj kolory z palety:




A Wy posiadacie cienie marki Avon? a może ta paletę? Podzielcie się swoją opinią.
Pozdrawiam

A na blogu RAINBOW ABOVE ME ROZDANIE !!!
do wygrania super nagrody, kocham lakiery wiec biorę udział :)

3majcie kciuki i zapraszam!!!



niedziela, 11 maja 2014

Róż i już!

Witam się z Wami w leniwą niedzielę.

Wyjątkowo leniwa i senną, mimo słońca za oknem jakoś sennie... trzeba zbierać siły na nowy tydzień pracy.
Dziś pokażę mój sposób aby tydzień zacząć na plus, czyli świat przez różowe okulary, w wydaniu stylizacji paznokciowej. Nie mamy takich okularów więc malujemy paznokcie na róż i jesteśmy pozytywnie nastawieni do świata i obowiązków.


 

Stylizacja łatwa i szybka, trochę różowych lakierów, biel i mamy efekt. Do stylizacji użyłam mini lakierów, które kupiłam dość dawno, czasem nimi maluję,  seria Butterfly ma piękne pastelowe jak i nasycone kolory.


Załoga idealna, a to lista emalii które użyłam:

  • Neo Chic Oriflame, Sugar Pink pudrowy róż z szerokim pędzelkiem, butelka pojemności  7ml, gęsty, dobrze kryje, nie tworzy smug. Cena 10 złotych.
  •  Single Butterfly 298 oraz 102 delikatny i ostry kolor zamknięty w mini butelce-6ml, tutaj trzeba nakładać kilka warstw by osiągnąć idealny kolor, słabo wypada jednak je lubię. Cena 3 złote
Lucky 302 mały biały lakier, który jest kiepski na malowanie solo, jedyny jaki aktualnie mam. Cena 3 złote.

Czasem sama sobie się dziwie, po co kupuję takie wynalazki ? Kusi cena nic więcej, a jakość diabli wzięli. Może to kiedyś się zmieni, oby.












Mam nadzieję, że chociaż trochę Wam się podoba. Miłego wieczoru i do jutra.






Oświadczam , że wszystkie zdjęcia, recenzje i prace wykorzystane na tym blogu są mojego autorstwa i są moją prywatną własnością. Kopiowanie , przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich .

Translate